Masz ważne zadanie i chcesz działać z energią oraz gotowością do współpracy? A jednocześnie zauważasz, że brakuje Ci spokoju, cierpliwości lub poczucia sprawczości?
Na coaching zgłaszają się osoby, które czują, że dotychczasowy sposób działania nie wystarcza do codziennych zadań. Czasem nie zauważają, że wiele potrzebnych zasobów już mają — tylko utraciły z nimi kontakt albo o nich zapomniały.
W pracy często korzystam z ćwiczenia inspirowanego pracą Stephena Gilligana. Przyglądamy się w nim trzem zasobom: sile, empatii i radości. Traktuję je jako perspektywę do refleksji, a nie pełny opis tego, czego każdy człowiek potrzebuje.
Siła, empatia i radość
- Siła — energia do działania i poczucie sprawczości. Przydaje się, gdy chcesz postawić granicę lub wrócić do swoich wartości.
- Empatia — możliwość dostrzeżenia drugiego człowieka i spojrzenia na siebie z życzliwością.
- Radość — lekkość, oddech i gotowość do zabawy lub sprawdzenia czegoś z ciekawością.
W danym momencie jeden zasób może być bliżej, a do innego trudniej nam sięgnąć. Warto sprawdzić, czego potrzebujesz przed spotkaniem, prezentacją, ważną rozmową czy negocjacjami.
Ćwiczenie: wróć do własnych doświadczeń
Przypomnij sobie krótkie momenty, w których doświadczałeś tych zasobów: chwilę spokoju po trudnym spotkaniu, uśmiech z dzieckiem, decyzję, która chroniła Twoje granice.
Możesz do takich wspomnień wrócić przed ważnym zadaniem i zauważyć, co teraz jest dla Ciebie pomocne.
Spójrz na swoją siłę, empatię i radość. Który z tych zasobów jest dziś łatwo dostępny, a któremu chcesz poświęcić więcej uwagi?
Jeśli chcesz poznać formę współpracy, zobacz coaching indywidualny. O podobnym temacie piszę we wpisie Jak zatrzymać samokrytykę i spojrzeć na siebie życzliwiej?.

