„Rozwiązanie istnieje” — tę myśl traktuję jako wspierającą perspektywę, kiedy trudno zobaczyć wyjście. Nie jako gwarancję, że każda sprawa ma proste rozwiązanie.
Gdy napotykamy sytuację, której wcześniej nie doświadczyliśmy, może nam brakować wiedzy lub umiejętności. Pojawia się smutek, złość czy bezradność. Ważne potrzeby — bezpieczeństwa, rozwoju albo dokonania czegoś — pozostają niezaspokojone.
Gdzie poszukać innej możliwości?
Możesz zatrzymać się przy pytaniach:
- Gdzie mogę szukać rozwiązania?
- Kto zna podobną sytuację i może podzielić się doświadczeniem?
Jeśli chcesz, pobaw się zadawaniem pytań jak dziecko. Czasem nowe pytanie pozwala zobaczyć sprawę inaczej — i dostrzec możliwość, której wcześniej nie brałeś pod uwagę.
Wróć do tego, co już Ci pomogło
Być może byłeś kiedyś w sytuacji, w której pomyślałeś: „Tu nie ma wyjścia”, a potem okazało się, że można zrobić kolejny krok.
Przypomnij sobie:
- Co wtedy zrobiłeś?
- Gdzie znalazłeś pomoc lub rozwiązanie?
- Co zadziałało?
Jakie pytanie zadasz sobie w sprawie, która jest teraz dla Ciebie ważna? Co robisz, kiedy nie widzisz wyjścia?
Jeśli chcesz poznać formę współpracy, zobacz coaching indywidualny. O podobnym temacie piszę we wpisie Dylemat: którą opcję wybrać? Coaching kognitywny a decyzje.

