Wyobraź sobie: poniedziałek rano, spotkanie zespołu.
Lider wchodzi i mówi:
„Mamy problem.”
Zapada cisza.
Ktoś zaczyna nerwowo przeglądać maile.
Ktoś inny szuka wzrokiem winnego.
Myśli biegną: „Czy to moja wina?” albo „Znów będzie awantura…”
W tej wyobrażonej sytuacji pojawia się napięcie i lęk. Ludzie skupiają się na obronie i szukaniu winnego, zamiast spokojnie rozważać możliwości.
Inne otwarcie tej samej rozmowy
Teraz ta sama sytuacja, ale lider mówi:
„Poszukajmy rozwiązania.”
W tej wersji rozmowy pojawia się więcej miejsca na ciekawość. Ludzie mogą zacząć pytać: „Jakie mamy możliwości?”, „Z czego możemy skorzystać?”
Zaproszenie do szukania rozwiązania może ułatwić wspólne myślenie. Warto obserwować, jak reaguje Twój zespół — samo zmienienie zdania nie przesądza jeszcze o przebiegu spotkania.
Słowa to narzędzie lidera.
Mogą otwierać zespół na kreatywne myślenie albo spychać go w reakcje obronne.
Przyjrzyj się swoim słowom
Możesz świadomie zdecydować, które słowa wybierzesz, mówiąc do swojego zespołu.
- Pytanie do liderów: Kiedy ostatnio zamieniłeś „mamy problem” na „szukamy rozwiązania” i zauważyłeś zmianę w reakcji zespołu?
- Pytanie do każdego z nas: Czy wybieram myślenie o problemie, czy o możliwych rozwiązaniach?
To może być codzienna praktyka autorefleksji. Sprawdzaj, jak Twoje słowa wpływają na rozmowę i jakie reakcje zauważasz.
Jeśli chcesz poznać formę współpracy, zobacz coaching dla pracowników. O podobnym temacie piszę we wpisie Jak sposób komunikacji może wspierać rozwój zespołu?.

