Trudne rozmowy

Zatrzymaj automatyczną reakcję. Jak reagować w trudnych rozmowach?

Monika Rodzinka
Pauza przed reakcją — Monika Rodzinka

Trudny mail. Pasywno-agresywny komentarz na spotkaniu. Napięta rozmowa z klientem. Konflikt w zespole. Jak reagujesz?

„Gdy ktoś mówi do mnie coś nieprzyjemnego, moją natychmiastową reakcją jest odpowiedzieć czymś równie nieprzyjemnym.”

Tak wielu z nas opisuje swój sposób reagowania w trudnych rozmowach.

Taki sposób reagowania może zwiększać napięcie w relacji. Zamiast szukać porozumienia, zaczynamy się bronić — i coraz trudniej nam usłyszeć drugą osobę.

W pracy – w zespole, z osobami z innych działów, z przełożonym czy klientami – taki sposób reagowania zwykle bardziej przeszkadza, niż pomaga, bo:

  • utrudnia współpracę,
  • sprzyja konfliktom,
  • zwiększa napięcie i pogarsza samopoczucie.

Z czasem pojawia się zmęczenie, zniechęcenie, a nawet bezradność – bo nie wiemy, jak inaczej moglibyśmy reagować.

Rozmowy, które mają znaczenie

Ponad 10 lat temu, podczas szkolenia w firmie, w której pracowałam jako menedżerka eksportu, usłyszałam zdanie, które do dziś jest dla mnie niezwykle aktualne:

Żyjemy w czasach, w których o przewadze konkurencyjnej coraz częściej decyduje komunikacja w firmie.

W tym wpisie zwracam uwagę na jeden, bardzo konkretny aspekt komunikacji: jak reaguję, gdy ktoś mówi do mnie coś, co odbieram jako nieprzyjemne – i czy ten sposób reakcji naprawdę mi służy.

Bo być może reaguję impulsywnie, obronnie, nieprzyjemnie. I jednocześnie zaczynam zauważać, że to mnie dużo kosztuje: emocjonalnie, relacyjnie i zawodowo.

Dlaczego trudno zmienić reakcję?

Stary nawyk reagowania automatycznie bywa zakorzeniony jak duże drzewo. Nowy sposób reagowania przypomina raczej zasadzenie ziarenka, które potrzebuje czasu, uważności i systematycznej pielęgnacji.

Zmiana jest możliwa, ale wymaga treningu i świadomego zatrzymywania się przed reakcją.

Ćwiczenie: przyjrzyj się swojej reakcji

Przypomnij sobie ostatnie zdanie, które ktoś do Ciebie powiedział, a które było dla Ciebie nieprzyjemne. Zatrzymaj się na chwilę i odpowiedz:

  1. Jak wtedy zareagowałem?
  2. Co pomyślałem o sobie?
  3. Co pomyślałem o tej drugiej osobie?
  4. Jakie przypisałem jej intencje?
  5. Kim byłem w tej sytuacji ja, a kim była ta osoba – w moim odczuciu?

A potem spójrz w przyszłość i zapytaj:

  1. Jak chciałbym zareagować następnym razem, gdy wydarzy się coś podobnego?
  2. Czy taka reakcja będzie mi służyć?
  3. Czy będzie służyć tej relacji?
  4. Czy pomoże mi realizować moje zawodowe i osobiste cele?

Być może następnym razem uda Ci się zatrzymać na moment, zanim zareagujesz automatycznie. I odpowiedzieć w sposób bardziej spójny z tym, kim chcesz być w pracy i w relacjach.

Pamiętaj: zmiana nawyku to proces, nie jednorazowa decyzja.

W jakich sytuacjach zawodowych najczęściej reagujesz w sposób, który Ci nie służy?

Jeśli chcesz poznać formę współpracy, zobacz coaching indywidualny. O podobnym temacie piszę we wpisie Jak samoświadomość wspiera dobre relacje?.

Autorka: Monika Rodzinka. Piszę o doświadczeniach z pracy, komunikacji i rozwoju.

Możesz zacząć od pytania

Formularz kontaktu

Napisz do mnie lub zadzwoń.

Dane podajesz, abym mogła odpowiedzieć na Twoją wiadomość. Informacje o ich przetwarzaniu znajdziesz w polityce prywatności.

Przewijanie do góry